Ostatnio rozgorzała dyskusja na temat prób standaryzacji przez ISO stosowanego przez Microsoft w programie Word formatu dokumentów OOXML. Można usłyszeć argumenty zarówno za, jak i przeciw temu rozwiązaniu.
W czasie dyskusji wykorzystywane są różne argumenty, zarówno czysto techniczne, jak i polityczne. Jednym z ważniejszych argumentów jest fakt istnienia bardzo zbliżonego do OOXML standardu OpenDocument (ISO/IEC 26300:2006) . Zwraca się uwagę na to, że wprowadzenie alternatywnego standardu spowoduje nadmierne koszty i problemy - podobnie, jak problemem jest dopuszczalność jazdy po innej stronie jezdni w niektórych krajach Unii Europejskiej.
W praktyce jednak, przynajmniej w polskich warunkach, produkty firmy Microsoft są de facto standardem. Przesłanie komukolwiek dokumentu w formacie OpenDocument w większości przypadków zakończy się prośbą o dosłanie go w formacie .doc. Dlatego też formalna standaryzacja tego stanu nic w praktyce nie zmieni. Z kolei odmowa standaryzacji spowoduje, że i tak będzie się wykorzystywać formaty Microsoftu, niezależnie od tego, czy będą one standardem, czy nie. Nie można w ten sposób narzucić obywatelom wykorzystywania określonych aplikacji czy technologii - oni i tak wybiorą to, co będzie dla nich najbardziej funkcjonalne. Dlatego też, zamiast koncentrować się na walce politycznej, należałoby się skupić raczej na rozwoju aplikacji służących do obsługi formatu OpenDocument (i całej jego otoczki biznesowej).
Add new comment