Dowód osobisty i karta zdrowia w jednym?
Szykuje się kolejna zmiana dowodów osobistych. Nowe dowody mają być lepsze, fajniejsze i bardziej elektroniczne. Będą miały wbudowanego chipa, dzięki któremu będą mogły być nośnikiem nie tylko podpisu elektronicznego, ale też i danych o jego posiadaczu. Pojawiają się też zakusy, by w dowodzie umieścić informacje zdrowotne.
W nowym dowodzie znikną informacje takie, jak adres zameldowania, wzrost czy kolor oczu. Znajdą się za to certyfikaty (i to aż 3 rodzaje - plus "przestrzeń" na certyfikat kwalifikowany) oraz dane z warstwy graficznej zapisane w formie elektronicznej. Oznacza to, że będzie można włożyć dowód do czytnika i automatycznie odczytać dane jego właściciela (po wpisaniu przez niego PINu lub na żądanie "uprawnionego organu").
Dodatkowo pojawiły się pomysły umieszczenia w dowodzie osobistym informacji medycznych. Zagadnienie jest dość złożone; Niemcy próbują je zrealizować już od 2003 roku i - jak dotąd - nie osiągają zadowalających rezultatów.
Jak rozumiem, karta taka będzie tylko jednym z elementów całego systemu. Dodatkowo pewnie powstanie baza danych dotyczących zdrowia obywateli. Elementem krytycznym jest zapewnienie odpowiedniego poziomu bezpieczeństwa takiej bazy; dane o zdrowiu to przecież dane bardzo wrażliwe.
Budując system "e-zdrowia" trzeba też skupić się na zapewnieniu nie tylko bezpieczeństwa i poufności, ale i dostępności danych medycznych. O ile można założyć, że w normalnej sytuacji szpitale będą miały zapewniony dostęp do danych w trybie on-line, to już scenariusze dostępu dla zespołów medycznych w karetkach muszą zakładać, że dostęp ten będzie ograniczony. Uważam, że bardzo dobrze sprawdziłyby się tutaj technologie mobilne - ratownik medyczny wyposażony w telefon komórkowy mógłby szybko i bez większych problemów sprawdzić informacje w systemie zdrowotnym i je wykorzystać.
Nie można też zapominać o konieczności uodpornienia systemu na klęski żywiołowe, które mogą skutkować odcięciem lekarza od systemu centralnego. Możliwe, że przynajmniej niektóre informacje o stanie zdrowia pacjenta - szczególnie te, które są niezbędne w sytuacjach zagrożenia życia - będą przechowywane na karcie elektronicznej. Tak więc umieszczenie w dowodzie grupy krwi czy informacji o uczuleniach zdaje się być dość sensownym rozwiązaniem.
Źródła:
* Projekt ustawy o dowodach osobistych
* Materiał prasowy w TVN24 - wypowiedź Pana Premiera w sprawie połączenia prac nad kartą zdrowia i dowodem osobistym
* Prezentacja niemieckiego podejścia do karty zdrowia (marzec 2006)
* Germany suspends e-health card project
* NetCards-Project - projekt mający na celu initial deployment of an on-line service for the “electronification” of the European Health Insurance Card (e-EHIC)
Przedstawione tutaj treści są chronione przez prawo autorskie i przedstawiają prywatne opinie autora; autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na ich podstawie.