W tym roku tydzień wakacji spędziłem na Mazurach. Zabawa była przednia; jachty, grill, kiełbaski, kurczacze skrzydełka... Do tego doskonała pogoda, w sam raz na żeglarskie wygłupy przy dużym przechyle na zrefowanych żaglach :). Wycieczka była o tyle ciekawa, że płynęliśmy dwoma jachtami, a ekipa liczyła około 10 osób.
Zdjęcia znajdują się tutaj i tutaj.